Wszyscy są zadowoleni

W sobotni wieczór dostałam od koleżanki SMS. Właśnie wróciła z koncertu Tymona Tymańskiego. Z kilku zdań dowiaduję się tylko, że koncert odbył się w Sali Lustrzanej, widownia była pełna, stanowiła ją głównie młodzież. Oczywiście było głośno, mocno, energetycznie. Ona jest zadowolona, że była na tym koncercie. I tym niestety stwierdzeniem, przynajmniej na razie, musiałam się zadowolić. Ale moja...

...

Zapadał wczesny listopadowy zmierzch. Przednia lampka mojego roweru mrugała miarowo. Jechałam ulicą Krowoderską. Chodnikiem, ale powoli. A może raczej: powoli, ale chodnikiem. Przed skrzyżowaniem z Kolberga drogę zagrodził mi wysoki mężczyzna.

– Nie pojedzie pani dalej – powiedział – proszę zejść na jezdnię. – Ja też się boję ciężarówek, kiedy prowadzę samochód, ale nie jeżdżę z tego...

Podróż

Filip poddawał się miarowemu kołysaniu pociągu. Chyba po raz pierwszy w życiu podróż nie sprawiała mu przyjemności. Powracające po raz nie wiadomo który echo krótkiej rozmowy z Cezarym nie dawało mu spokoju. Przypominało mu scenę sprzed prawie czterdziestu lat, kiedy ugryzł go ukochany pies. Pamięta do dziś dziecięce uczucie żalu i niedowierzania, że to najmilsze stworzenie zrobiło mu krzywdę...

Szafka nocna - monolog wewnętrzny

Mogłaby mnie w końcu uprzątnąć

Ładuje we mnie, wrzuca, upycha co się jej chce.

A ile szufladka zmieści, ile, no ile?

Dość, powiem jej dość.

Nie domknę się i co mi zrobi?

Albo nie zasunę szufladki.

O to, to będzie dobre, nie zasunę.

Niech jej wypadną te wszystkie nowenny.

Może wtedy zacznie sprzątać.

Ale, ale, żeby do mnie...

Wakacyjna miłość

Uchodziła za najpiękniejszą w rodzinie. Srebrzysta blondynka, lekko falujący jedwabisty włos do ziemi, ufne czarne spojrzenie wielkich oczu. Mały nosek. Absolutna piękność . Budziła podziw wszystkich. Nikt nie mógł się z nią równać. Do tego ta jej pewność siebie a zarazem delikatność. Wzruszała nas. Swoją wolność demonstrowała na każdym kroku. Biegając po całym ogrodzie, nie zwracała uwagi na...

Piękno

Piękno jest by zachwycało /Norwid/, zniewalało, urzekało, czarowało, olśniewało! Jest wokół nas i w nas, choć nie zawsze umiemy je dostrzec. Poeci najlepiej potrafią je odkryć przez symbole, metafory, wizje. Piękno kształtem jest miłości /Norwid/, bo wyrasta z uczucia. Ukochaną myszkę przekształca w piękność. Ona jest dla mnie piękna - powiedział znajomy student, piękna przez moją miłość i...

Strony