Książki, których bym nie przeczytała
Pewnie nie należy się zarzekać, że nigdy przenigdy… Tym bardziej, że dla mnie, książki są jak sukienki - każda z nich jest odpowiednia na inną okazję. Czytane w pośpiechu przy śniadaniu, w tramwaju i nocą przed snem, różnią się, bo oczekuję od każdej czegoś innego. Są oczywiście i te jedyne, najistotniejsze, które stają się objawieniem, zmieniają nasz sposób myślenia i postrzegania świata.
W opowieściach zawsze dla mnie najważniejsze  ...

























