Jak królowa Elżbieta wyzwoliła we mnie Stefę…
Tego czerwcowego poniedziałku mam jechać z Canberry do Thredbo. Autobusem o 9.00. Najpierw kilka przystanków autobusem miejskim. Na przystanku pusto, tak samo na ulicy. Pierwszy wymieniony na rozkładzie nie przyjeżdża, drugi też nie… Ciągle jestem jedynym kandydatem do przemieszczania się po mieście środkami transportu publicznego. Zagaduję panią z pieskiem.
- Święto? Urodziny królowej...































