Zdarzenie z młodości, które pozbawiło mnie złudzeń
Rude loki, biała sukienka i… grzech. Czuję go na dnie swojego wystającego dziecinnego brzuszka. Niewyznany na pierwszej spowiedzi - jak tłusta plama, brudzi moje duszę. Sama nie wiem, czy rzeczywiście broniłam kolegi, czy nie potrafiłam powiedzieć rodzicom prawdy. Teraz już jest za późno, żeby go wyznać. Nadchodzi sobotnia noc, a jutro jest uroczystość pierwszej komunii i przystąpię do niej...































