Kim byłam? Skała
Wiem to na pewno, byłam tatrzańską skałą. Samotnie stałam naprzeciw ciemnoszarej grani. Bardzo chciałam zbliżyć się do niej, to była przecież moja rodzina, ale moja kamienność na to nie pozwalała.
W lecie nie było źle, otaczała mnie górska łąka pełna kwitnących rojników i goryczek, powietrze przesycone było zapachem wygrzanej w słońcu kosodrzewiny. Nazywałam ją – moją. Pszczoły...































