Moje pieniądze

Jako dziecko zbierałam pieniążki do niebieskiej świnki, która do tej pory jest jeszcze pełna – obecnie już - numizmatów. Tymczasem minęły lata i niedawno otworzyłam moją starą, znoszoną portmonetkę, do której już właściwie nie zaglądam, a gdzie wkładałam niepotrzebne mi już pozostałości z różnych wyjazdów. Wysypały się z niej inne monety: niektóre zaśniedziałe, inne jeszcze błyszczące, także...

Mieszka we mnie Stefan

Mieszka we mnie Stefan. W mojej głowie. W samym środku czoła. Siedzi i wertuje księgę moich myśli. Czasem słyszę jak szeleszczą kartki. To menda. Kutas złamany. Kawał skurwysyna. Kradnie mi najlepsze pomysły. Obniża mój poziom intelektualny. Korzystam tylko z tego, co mi zostawi. Pierdolony pies ogrodnika. Gdyby nie Stefan, byłbym geniuszem. On nie może istnieć beze mnie. Nie może realizować...

Co jest ważne? Dziesięć przykazań dla przyszłych pokoleń

Życie jest najważniejsze. Troszcz się o życie swoje i innych. Także innych istot. Natura jest ważniejsza od kultury. Dbaj o sprawność fizyczną i psychiczną. O ciało, intelekt, emocje. Pamiętaj, kondycja ludzka mieści się w ramach istoty skazanej na śmierć. Ruch jest ważniejszy od stabilizacji. Bądź aktywny i produktywny. Rób nie tylko to, co lubisz. Codziennie zrób jedną rzecz, której się...

Lekcja geografii

W czwartej klasie podstawówki już pisałam nosem. Z powodu krótkowzroczności umykały mi szczegóły gazetki wiszącej na ścianie po lewej oraz większość tekstów z tablicy. Dokładnie za to mogłam studiować napisy nagryzmolone na mojej ciemnozielonej ławce.

Szkoła nr 18 mieściła się w Krakowie przy ul. Topolowej, niedaleko muzeum Wodza Rewolucji. Nie zdziwiłam się więc zbytnio, gdy pewnego...

Kolorowe charakterki

W mieście Borówka Czarna, przy ulicy Truskawkowej 7 stoi ogromny kolorowy pawilon, a na nim widnieje neonowy napis „SPRZEDAŻ CHARAKTERKÓW”. W drzwiach stoi zając Konstanty, który ma na nosie wielkie okulary koloru kanarkowego i kolorowe piegi. Swoim donośnym głosem zaprasza dzieci na zakupy. Po wejściu do środka, dzieci wsiadają do kolejki szynowej, która ma moc czarodziejską i przenosi do...

Gdyby…

Gdyby los uśmiechnął się do mnie i zakreślił szóstkę na kuponie totolotka, zafundowałabym sobie wycieczkę do Indii, dom dla córki. Ale gdyby to się rozniosło po rodzinie i znajomych… Czy byłabym szczęśliwa? Wielu by odeszło ode mnie, bo sukces obojętnie jaki, czyni wokół nas wrogość i zawiść. Och, gdyby…

Strony