Syreny

Wyją długo. Z zaskoczenia. Już nie pamiętam, kiedy je słyszałem. Wieczorem w telewizji informacja o przyczynie syrenowego spektaklu. To sprawdzian reakcji społeczeństwa na alarm. Dziennikarska sonda uliczna nie pozostawia wątpliwości. Powszechna niewiedza, zaskoczenie, zdziwienie. Można by się nawet i zdrowo pośmiać z odpowiedzi pytanych na ulicy ludzi, tylko nie pora na to. Ten sondaż pokazał...

Sny

W snach wszystko jest irracjonalne, przerysowane, choć czy irracjonalne, skoro czasem wieszczy wydarzenia rzeczywiste? Nie ma na to wytłumaczenia na naszym poziomie pojmowania lub w wymiarze, w jakim żyjemy. Mózg ludzki nie zdołał dotąd zgłębić tajemnicy właściwej interpretacji i rozumienia. Wszelkie senniki przypominają mi jedynie zabawę hochsztaplera ludzką naiwnością.

Przyśnił mi...

Sprawiedliwość

Dupek, cholera, łobuz jeden. Kolega z podstawówki. Łaskawca. Kupił se nowego Merca i panisko zasuwa. Popatrz Janek, mówi, jaki nowoczesny, wygodny. Jak będziesz potrzebował, to ci pożyczę. A nie potrzebuję. Nasz dwudziestoletni Fiat mi wystarczy. Niech się udławi.

- Misiu, uspokój się. Zawału dostaniesz. Co w tym złego, że ci zaproponował. On dobry jest. Życzliwy.

- Zocha, nie...

Sny na jawie

Wystarczająco bujam w obłokach za dnia, żeby przejmować się snami z mroków nocy. Nie pamiętam snów. A jak pamiętam to natychmiast zapominam. Sny nie mają wpływu na moje życie. Jestem sobą. Sny tego nie zmienią. Każdy sen można interpretować dowolnie. Szklanka we śnie jest też do połowy pusta lub do połowy pełna. Marzenie senne może być zinterpretowane pozytywnie lub negatywnie. Zależy jak se...

Sny

Mam takie marzenie - przespać całą noc. Przespać bez snów, koszmarów, majaków. Spać. Po prostu spać. Miewałam kiedyś piękne sny. Sny jak bajka, jak poezja. Tak śnić potrafią tylko młodzi. Niestety, tych snów już nie pamiętam. Pozostało ulotne wspomnienie.

W 1988 roku wszystko się zmieniło. Nastał czas snów prześladujących każdego emigranta. To sny jak kamienie, jak niezagojone rany. To...

Sny

Przechodzę z jednego świata w drugi niezauważalnie, mimo woli, tak jakbym wślizgiwała się do ciemnego pokoju, w którym zgromadziłam swoje skarby i upiory. Te same, które zbierałam całe życie, dzień w dzień. Teraz jednak nadaję im inne znaczenia, zmieniam ich ciężar i gatunek. One same łączą się w zaskakujące związki. Nie podważam ich logiki, zanurzam się w sen i przeżywam go tak intensywnie,...

Strony