Tyran nasz powszedni
Do pewnego czasu i określonych okolicznościach pojawiały się we mnie myśli-połajanki. Budziły one wątpliwości, czy aby zrobiłam dobrze to, co było na dzisiaj zaplanowane? A gdy już zrobiłam, to czy tak jak należało?
Uświadomienie sobie istnienie źródła, z którego one wypływały wymagało pewnego wysiłku. Został on zwieńczony...































