Spotkanie

Była sobota.

Powoli zasypiałem z słuchawkami na uszach. Muzyka „Tonacji Trójki” Piotra Kaczkowskiego prosto z kompaktu koiła moje rozdygotane nerwy.

Właśnie zwyciężyliśmy - na wniosek zakładowej Solidarności najważniejszą decyzję o przyszłość naszego przedsiębiorstwa przedstawiciele załogi przegłosowali prawie jednogłośnie – od poniedziałku z nową energią zabieramy się do pracy...

Biografia mojej Cioci

Gustaw Flaubert powiedział „Kiedy piszesz biografię przyjaciela musisz to zrobić tak jak byś brał za niego odwet.”

Ciocia Władzia była od początku obecna w moim życiu. Kochała przede wszystkim moją siostrę i to było dla mnie zupełnie naturalne.

Studiowałam już w Krakowie, kiedy za którymś z moich powrotów do domu okazało się, że jej tam nie ma. Ona, która od wielu lat, odkąd...

Co mnie oburza

Może oburzenie to za mocne słowo. Może wystarczyłoby te zjawiska określić jako drażniące. Ale doświadczam tego kilka razy w ciągu dnia i ta powtarzalność, częstotliwość skutkuje właśnie oburzeniem.

Rano, kiedy włączam radiową dwójkę, przemiły skądinąd spiker oprócz informacji o pogodzie i wiadomości dnia czuje się w obowiązku – nawet w styczniu – podać, ile to dni pozostało jeszcze do...

Dziennik

Kilka telefonów i dzień zaplanowany. Akurat na chwilę wyszło słońce. Przecieram szyby w samochodzie i ruszam. Korki na mieście nieduże. Szybko załatwiam Uczelnię i jadę do drukarni. W samochodzie jakoś upycham paczki z książkami. Teraz do „Bonarki” na zakupy. Jak zwykle kolejka w sklepie z wypiekami od „Buczka”. Ale idzie sprawnie. Obsługuje parę sprzedawczyń. Więcej czasu zajmuje mi...

Guido

- Ópa, czamuś ty mi nigdy niy godoł, że tam na kopalni idzie tela ciekawych rzeczy łobejrzeć?

- Dyć godoł żech, ino żodyn niy chcioł za bardzo słuchać. Óma ino na tyn geltag czekała, niy powiym, bo sie boła, ło mie, jak kożdo baba, ale jak tam na dole wyglóndo, co my tam na tyj szychcie robiymy, to za bardzo niy chciała wiedzieć. A twoja mama, jak bóła dziołszkóm, to tyż miała inksze...

Strony