Królik po berlińsku

- Wiesz, fajny film obejrzałam na warsztatach.

- Tak? Ciekawe jaki?

- Polski! W reżyserii Bartosza Konopki, pt. „Królik po berlińsku"

- To ciekawe! Czyżby „geriatrię" edukowali teraz filmami kulinarnymi?

- Żarty na bok! Wyobraź sobie, że to wspaniały krótkometrażowy film o całkiem niedawnej historii Europy. Pokazuje co działo się tuż za naszą „miedzą". Można go...

Królik po berlińsku

. Dziki wolny królik

. Coraz mniej wolności, coraz więcej murów

. Króliki – żołnierze nie strzelają – zaufanie

. Króliki zrozumiały w końcu, że zamknięto je tu dla ich dobra

. Życie królików zbliżało się do ideału - spokój, brak wrogów, dostatek jedzenia

. Zakłócenie praw natury

. Pojedyncze króliki – indywidualiści – kopią tunele pod murem,...

Królik po berlińsku

W filmie dokumentalnym o królikach w Berlinie nie podobało mi się właściwie nic. Sądzę, że w tym filmie nie miało się co podobać, oprócz samego pomysłu na film. Ten film jednak bardzo mnie poruszył i przygnębił; tak samo jak trzy lata temu, gdy oglądałam go w telewizji po raz pierwszy.

Jego przesłanie odbieram jako porównanie narodów tak zwanego (wtedy) obozu socjalistycznego do...

Królik po berlińsku

Jestem pod wrażeniem pomysłu i realizacji. Opowieść o losach królików z placu poczdamskiego odbieram jako uniwersalną opowieść o wolności, zniewoleniu i wyzwoleniu. Pomysł posłużenia się królikiem, z natury lękliwym i nieufnym, uprościł przekaz, a ponieważ historia jest autentyczna, uwiarygodnił go.

Człowiek, któremu ogranicza się wolność wbrew jego woli, także reaguje niepewnością i...

Królik po berlińsku

Ten niedługi, świetnie zrobiony dokument jest tak wielowarstwowy, że jego ocenę postanowiłam ująć w formie wypunktowanych refleksji, które nasunęły mi się podczas projekcji:

1. Skojarzenie z ideą ,, muru apartheidu” i porównanie z innym murem- w Autonomii Palestyńskiej- jest to moje trudne doświadczenie sprzed kilku miesięcy podczas pobytu na Bliskim Wschodzie.

2. Świadomość...

Królik po berlińsku

Film Bartosza Konopki i Piotra Rosołowskiego „Królik po berlińsku” nie wywołał we mnie mocnych emocji. Nie był zbyt odkrywczy. Temat wolności i bezpiecznego życia - co jest ważniejsze? - nurtował wiele pokoleń, nie tylko okresu powojennego i nadal nurtuje.

Intrygujący był sposób ujęcia tematu: króliki doświadczalne w Berlinie, oko królika niczym oko Wielkiego Brata na początku i na...

Strony