Co to była za praca?

I tym razem, jak o wielu ważnych zdarzeniach w moim życiu zadecydował przypadek. Spotkałam dawno niewidzianego kolegę polonistę-co słychać, co robisz? „Udało mi się dostać pracę lektora w nowo powstałym Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców" odrzekł. Właśnie zrobiłam dyplom, ale miałam przed sobą jeszcze dwa lata psychologii i nie myślałam o pracy, ewentualnie korepetycje czy wykłady w TWP. Zaciekawiła mnie  perspektywa uczenia języka...

MOJA /1- sza nie tylko/ PRACA

W życiu prawie każdego człowieka dużą rolę oprócz szczęścia odgrywają przypadki albo, jak kto woli, wykorzystywanie okazji.  Taką okazją dla mnie było przejście znajomej korektorki /też polonistki/ z pracy w Drukarni Narodowej do pracy redakcyjnej w Ossolineum. Warunkiem jej odejścia było poszukanie zastępstwa. Ja, wówczas w końcówce studiów /V rok fil. pol. na U. J./ zdecydowałam się podjąć to zajęcie, gdyż nie było zbyt absorbujące i mogłam...

Współczesna „Ottomania”

Jak tłumaczy kurator - pan Michał Dziewulski - cząstka -mania w nazwie tej wystawy łączy znaczenia strachu i fascynacji. Wobec kilkusetletnich dramatycznych relacji Europa-Imperium Ottomańskie strach jest zupełnie zrozumiały. Ale także fascynacja zrodzona z poznania innej kultury. Temu poznaniu sprzyjał na pewno wiek XVI - wiek renesansu w Europie i „wspaniałego stulecia” w Turcji.

I w...

Pierwsza praca trzy razy

Miałam kilka pierwszych prac: ·Pierwsza to było malowanie kopii obrazu wg Delaccroixa - portret Napoleona. Kopia się udała, mundur wypadł znakomicie i chmury w tle. Natomiast twarz Napoleona była nie do przyjęcia. Powstał problem z zapłaceniem za zamówiony obraz. Przyniosłam, więc pani inwestorce książkę i kolorowe zdjęcie wg, którego malowałam podobiznę Napoleona Bonaparte. Zgodziła się, że kopia jest identyczna, ale jej nie odpowiada to, że...

Pierwszy dzień pracy

Kto to pamięta? Chyba, że zdarzyło się coś traumatycznego akuratnie w takim dniu, wtedy ślad w pamięci zostanie na zawsze. Prawie wszystkie pierwsze razy gdzieś przepadają, gubią się, blakną, pozostają, co najwyżej w mglistych zarysach, albo zostają zmitologizowane. Pierwszy pocałunek pamiętam, bo to było silne przeżycie, ale pierwszego seksu już nie bardzo. Do seksu dochodzi się etapami, krok po kroczku, to nie spada nagle, niespodziewanie....

Moja pierwsza praca

W końcu trzeba było zacząć pracować, a przede wszystkim zarabiać jakieś własne pieniądze.
W trzy miesiące po skończeniu studiów na okropnym kierunku Ekonomika Budownictwa przekroczyłam próg dużego gmachu, gdzie mieścił się zarząd pewnej poważnej firmy budowlanej. Adres podała mi moja mama, której tę firmę polecił sąsiad z osiedla.
Weszłam.  Na portierni zapytałam, czy pracuje tu pan taki-a-taki, albowiem zamierzałam zgłosić się do...

Strony