Malarz podróżuje w sklepie

Gdy tylko się obudził, przypomniał sobie, że musi uzupełnić swój malarski warsztat. Tematy, które go nurtują od dłuższego czasu wymagają dużych płócien. Pędzle się zużyły, trzeba kupić nowe. Farby! Miał pamiętać o czerwonej. Werniks też się skończył.

„Odpala” komputer. Wybiera znany adres malarskiego Sezamu. Otwiera kolejne zakładki niczym szuflady w realnym sklepie. Wędruje alejkami...

Drukarz śpi w Willi Decjusza

W jednej z małych krakowskich drukarni podjęto realizację ciekawego zlecenia – druk folderów dla Stowarzyszenia Willa Decjusza.

Antoni lubi swoją pracę. Ma okazję do przeglądania, czy nawet czytania książek i albumów, nad drukiem których sprawuje pieczę. Z przedstawionego projektu folderu dowiedział się tak wiele o pałacu, który wielokrotnie mijał nie zastanawiając się kiedy został...

Drukarz śpi w Willi Decjusza

Słyszeliście! W Krakowie ożenił się najbogatszy drukarz Europy, podobno z rodu Justa. Ślub, wesele i trzy noclegi w Willi Decjusza.

Coś ty! W Decjuszu nakarmią Cię, udzielą ślubu w jakim chcesz obrządku ale o noclegach zapomnij. To niemożliwe.

Kto ma pieniądza ten rządzi, chyba wiesz, że wszystko ma swoją cenę.

Sypianie musieli mu urządzić w Sali Czartoryskiej. Podłogi...

Akustyka jako problem sytuacyjno-fizjologiczno-duchowy

Problem akustyki jako właściwości pomieszczeń, sal, wnętrz właściwie nie istnieje, dopóki nie znajdziemy się w pomieszczeniu, gdzie akustyka jest po prostu zła. A taka właśnie była (jest) w sali 53 Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie przy ul Rajskiej. Tam właśnie z powodów obiektywnych odbywały się warsztaty kreatywnego pisania „Saga” 7 października 2013 roku. Willa Decjusza...

Zachwycam się, więc jestem

Wciąż się zachwycam i wciąż jestem.

Zachwyt to prawie mój stan permanentny.

Zachwycam się od świtu do wieczora. Zapachem porannej kawy, barwą głosu prezentera w radiu tokfm, stukotem obcasów na klatce schodowej, błękitem nieba, pomykającą jesienią…

Zachwycam się Filipem, Adasiem, Alicją, Emilią i jeszcze kilkoma innymi dziećmi.

Zachwycam się tym, co robią, co...

Zachwyt nad czystą kartką papieru

Leży przede mną. - Czysta kartka papieru.

Zachwyciła mnie nagle jej tajemniczość i kusząca nieświadomość własnego losu.

- Ach! - ileż tu możliwości jej zagospodarowania! - Jaka dowolność treści, które może przyjąć!

Już sama myśl o napisaniu pierwszego słowa wprawia mnie w zachwyt!

- To pierwsze słowo, - / jak lokomotywa/, - pociągnie za sobą następne, … - te...

Strony