Dodaj komentarz

Moja ulubiona strawa

Ulubione danie szkolnej stołówki – moje koleżanki jej nie cierpiały. Szczególnie jej zapachu, trudnego do określenia, podobnego do zapachu dymu wydobywającego się z kominów wiejskich chat.

Uwielbiam smakować ją powoli, drobina za drobiną, zawsze dobrze słoną.

Wyobrażam sobie wtedy jej białe łany rozciągające się między bursztynowym świerzopem a  pałającą rumieńcem dzięcieliną…

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
9 + 3 =
W celu utrudnienia rozsyłania spamu przez automaty, proszę rozwiązać proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 2+1 daje 3.