Ulubiona zabawka mojego dzieciństwa

Dzieciństwo moje było beztroskie. Chociaż żyło się biednie, to miałam trochę zabawek, ale najlepiej lubiłam się bawić lalką uszytą przez moją mamę z gałganków materiału. Matylda, bo tak miała na imię lalka, miała włosy z żółtej włóczki, oczy z guzików i sukienkę w kwiaty. Lalka zawsze była ze mną, włóczyła się po podwórku i tak jak ja brudziła się bardzo. Co jakiś czas mama wrzucała ją do...

Granica, której nie można przekraczać

Gdzie się zaczyna i gdzie się kończy? Granica naszych pragnień, wątpliwości naszego moralnego obowiązku. Czy możemy postawić znak graniczny, który będzie komunikować o zakazie czy nakazie? Człowiek ma taką naturę, że to, co zakazane, to tajemnicze i trzeba to poznać. Przekraczamy pewne zasady, kanony moralności, by potem czuć niesmak. Życie to nie konfesjonał, gdzie można uzyskać rozgrzeszenie...

Uczta u Justusa

Zbliża się koniec mojej pierwszej Sagi. Bardzo bym chciała podziękować Kasi i panu Marcinowi za to, że coś takiego się dzieje, że możemy tutaj być i poszerzać swoje horyzonty myślowe. Możemy uczyć się słowa pisanego, bo papier to trwały produkt jak ludzka pamięć. Czternastego września roku pańskiego rozpoczęliśmy piękny korowód, na czele którego stanęli, Ona piękna i wciąż młoda LITERATURA i...

Młodość - krótki test z użyciem wybranych słów

Stała przed lustrem w odległości paru centymetrów od jego gładkiej tafli. Badawczo przyglądała się swojej twarzy. Wydęła z pogardą usta.

– Młodzieńcza jedwabista skóra to bujda!

Przeciągnęła palcami po chropowatym czole. Powoli przecierała je kosmetycznym wacikiem nasączonym cudownym eliksirem. Czy ktoś może ją obsypać namiętnymi pocałunkami ? Nie wierzyła, ale marzyła o...

Co powiedziałabym sobie dzisiaj

Znowu Cię spotykam. Jak to się dzieje, że to ja zasięgam zawsze Twojej rady, a nie odwrotnie. To przecież ja mam za sobą życie i doświadczenie a tymczasem ciągle grzebię w Twojej pamięci. Przypominam sobie Twoje uczucia, Twoje smutki, Twoje wstydy. Czemu odwołuję się do Twojego poczucia sprawiedliwości, akceptacji innych i ich postępowania? Wygląda na to, że gubię po drodze to, co we mnie...

Opis postaci, która pozostała w mojej pamięci

Być może patrząc na niego z boku i bez mojej fascynacji, nie widziało się cech, które czyniły go niezwykłym a pełnym sprzeczności. Niewysokie ciało, szczupłe i w ciągłym ruchu. Uniesione lekko w górę lewe ramie. Duże, bardzo zręczne i wiecznie zaczerwienione ręce, no i głowa. Dumnie osadzona głowa młodego cezara, z jasnymi lokami, garbatym nosem i wyrazistymi ustami w uśmiechu wygiętymi w dół...

Strony