Pieniądze
W ósmej klasie dostałam dwóję z łaciny, bo pan profesor Felke nie wierzył, że nie ściągam. Gdy odpowiadałam z pamięci, patrząc mu w oczy, łapał się za głowę i protestował, że nie ma na czole napisanego tego o czym mówię.
W podobnej sytuacji była córka sąsiadów. Chodziła jednak do innej szkoły. Rada rodziców postanowił, że będziemy się razem przygotowywać do poprawki. Ja automatycznie...































