Skoczyć w głąb mojej głowy

Jest w niej piękno kwiatów, drzew, zwierząt, całego świata. Inaczej, gdy długo jestem sama w domu. Wtedy robi się tłok: czytam, słucham radia, zapisuję, rozwiązuję krzyżówkę, ale dominują myśli o problemach bliskich mi osób. Tamara- mówi, że źle się czuje, ale nie dopuszcza do rozmowy na ten temat. Co zrobić, żeby zdobyła się na choćby szczątkową szczerość? Jak przebić się przez ten szklany...

Transformacja

Spokojny, kulturalny, zrównoważony. Praca to cały świat, pasja z przekraczaniem fizycznej wydolności. Uczył skuteczności lecz także upartej wnikliwości przy szukaniu przyczyn i mechanizmów choroby.Podpora rodziny i bliskich, zapewniał bezpieczeństwo zdrowotne i finansowe. Nieśmiałość pokrywał sprawnym dialogowaniem, ciętą ripostą, dowcipem. Dusza towarzystwa. Nie angażował się w konflikty,...

Mój smutku

Tylu bliskich odeszło, przy świątecznym stole puste krzesła. Ale najbardziej dojmujący smutek towarzyszy mi gdy myślę o Enzo, moim najwierniejszym przyjacielu. Widzę jego mądre, błyszczące oczy, szalone wyczyny po moim przyjściu do domu i na spacerze, ciepłe ciało przytulone, niezmienną miłość. Z nim świat był piękniejszy, szczęśliwszy. Cudowny, wyjątkowy pies. Nie potrafię zamienić go na...

Tłumienie

Tłumienie emocji to ich dławienie, hamowanie, poskramianie pierwotnie ze względu na wymogi kulturowe. Nie okazuje się wściekłości szefowi ze względu na obawę przed konsekwencjami. Uwarunkowania kulturowe mówią, że chłopcy nie płaczą, a dziewczynki się nie złoszczą. Dlatego wytwarzają się mechanizmy obronne, które powstrzymują od okazywania uczuć. Duża część osób kontroluje w ten sposób swe...

Tyran nasz powszedni

Ktoś czy coś co ma nade mną władzę, wzbudza lęk i nie pozwala na autonomiczne, w pełni akceptowane przeze mnie zachowanie.

Wewnętrzny:

Miałam przykrą wpadkę w liceum i dyrektor skierował do mnie etyczny przekaz: "Cokolwiek czynisz czyń roztropnie i patrz na koniec" To wdrukowało się tak mocno w moją świadomość, że wymusza wartościowanie, ocenianie, planowanie. Nie jest to...

Mnóstwo ludzi nie ma rodziny

Siedziała pod kinem z wiaderkiem pełnym kwiatów. Małe i większe bukieciki wyglądały jak kolorowa makatka.

Ubrana skromnie lecz schludnie, babcia jak marzenie.

Podeszłam do niej po bukiecik stokrotek dla mojej córki, która dreptała obok mnie.

Za dwa złote kupiłam kwiaty i gdy miałam odejść, zapytała o imię mojej córki.

Pani kochana też mam wnuki w takim wieku,...

Strony