Tajemnica, sekret, ukryta niewiadoma.

Czego jest więcej na świecie - tajemnic czy udowodnionych faktów i zjawisk?

Są tajemnice zawodowe, państwowe, wywiadu, mafii - ich ujawnianie jest karalne. I tajemnice prywatne.

Tajemnice bogów, których strzegli starożytni kapłani, aby panować nad ludem, gdy przedstawiali zjawiska przyrody jako efekt gniewu bogów. W najlepiej nam znanej religii istnieje tajemnica Trójcy Świętej, poczęcia Jezusa, łaski wiary, życia wiecznego i wiele innych. Nauka stopniowo pokazywała to co niewiadome konstruując teorię grawitacji, ewolucji, prawa wszechświata, istoty człowieczeństwa. Miał nią być kolejno heroizm, zasada przyjemności, myślenie, emocje. Fiodor Dostojewski doskonale pokazał zawiłości ludzkiej natury i to, że nie da się ich do końca wyjaśnić. Liczni literaci czy filmowcy przez tajemniczą aurę stwarzali pole do wielu interpretacji i zapełniania luk fabularnych. Artyści - tu jeden przykład jakże wymowny: zagadkowy uśmiech Mony Lisy. A abstrakcyjne obrazy? Czy  kiedykolwiek zostaną odkryte wszystkie uwarunkowania osobowości, zachowania, talentu? Człowiek sam dla siebie jest zagadką, zwłaszcza w ekstremalnej sytuacji.

Każdy ma jakieś wątpliwe moralnie sekrety. Często odczuwa silną presję wewnętrzną by się z nich oczyścić. Niestety mówienie o nich może dotkliwie zaszkodzić gdy trafi na niepowołaną osobę. Lepiej samemu to "przetrawić", znaleźć przyczyny dyskomfortu i starać się unikać podobnych sytuacji w przyszłości. Rozszyfrowanie tajemnicy może prowadzić do zróżnicowanych postaw etycznych. W filmie "Tajemnice Filomeny" po odkryciu tego, kto był sprawcą tragicznych losów dziecka matka chce mu wybaczyć. A prowadzący śledztwo dziennikarskie przygotowuje zemstę. Co wybrać? Na szatański pomysł wpadły zaprzyjaźnione osoby w filmie "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". Postanowiły ujawniać treść maili, telefonów, rozmów w ramach zabawy. Efekt - zniszczona przyjaźń, festiwal oskarżeń i pretensji. Pokazanie prawdy miało być moralnie wartościowe, a efekt.. Czy to dobrze, że niecne postępki wyszły na jaw, czy powinny być tajemnicą? A tajemnice alkowy - niegdyś głęboko skrywane, dziś panoszą się często przekazywane w prostacki, nawet grubiański sposób. Na szczęście nie zawsze, bo w niedawnym filmie "Kochankowie jednego dnia" mówi się o nich w subtelny, delikatny sposób.