Moja wyobraźnia nie sięga tak daleko.
Ale bez względu na to kim byłabym czy mężczyzną czy kobietą
chciałabym móc realizować swoje marzenia i dać innym prawo do swojej wolności.
ChciaÅ‚abym mieć odwagÄ™ myÅ›leć. Â
Moja wyobraźnia nie sięga tak daleko.
Ale bez względu na to kim byłabym czy mężczyzną czy kobietą
chciałabym móc realizować swoje marzenia i dać innym prawo do swojej wolności.
ChciaÅ‚abym mieć odwagÄ™ myÅ›leć. Â
Nigdy nie chciałam być mężczyzną.
Gdybym była mężczyzną nie mogłabym urodzić dzieci.
Gdybym była mężczyzną nie mogłabym obdarzyć dzieci miłością macierzyńską.
Gdybym była mężczyzną "spłodziłabym syna, wybudowała dom, posadziła drzewo".
Kobieta też to może.
Mężczyzna istota nieznana. Rozmijam się z męskim myśleniem, domyślać się ledwie mogę o czym myśli już obudzony, ale w momencie przebudzenia? Może to samo co kobieta, tylko dosadniej, prościej: już czwarta? (górnik); jaka pogoda? (rolnik, rowerzysta); gdzie te okulary? (okularnik); kawa! Jak dobrze, że ona już wstała (mężczyzna w związku); czy dojdę… (stary, ze słabym kranikiem); K...! (dosadnie) znów zaspałem (sąsiad za ścianą)…
Gdybym była mężczyzną… zachowywałabym się tak, jak mój ojciec, który, nie krępując się dziećmi, uwielbiał mamę, każdym słowem i gestem; co nie przeszkadzało mu m.in. oczekiwać na podanie posiłku. Sam, nawet głodny, nie ukroił kromki chleba, bo miał w domu cztery kobiety.
Na ulicy patrzyłabym kobietom, w pierwszej kolejności, na nogi, potem na piersi, a u starszych interesowałyby mnie ręce, zapisana w nich historia i ich stosunek do życia.
Â
Dodaj komentarz