Historia o innej - Papusza

Anna Kołodziejczyk
Angelika Kuźniak: „Papusza” – kobieta wyklęta

Tytułowa Papusza to Bronisława Wajs - cygańska poetka odkryta przez Jerzego Ficowskiego w 1949 r. podczas jego wędrówek z taborem cygańskim - uznana przez „obcych” a wyklęta przez swoich. Dramatyczne losy bohaterki nakreślone są na szerszym tle historyczno-obyczajowym grupy Cyganów polskich w przełomowym okresie ich dziejów, tj. przed i po II wojnie światowej.

Autorka mówi o swojej książce: „…piszę o Cyganach, cygańskich obyczajach i cygańskim świecie. Piszę o osiemdziesięciu latach współistnienia Polaków i Cyganów. Piszę o silnej kobiecie, bo taką Papusza była. Wbrew wszystkiemu, co ją spotkało w życiu: bezdzietność, wykluczenie, „przeklęta nadwrażliwość”. 

Wiersze Papuszy, właściwie „piosenki” - bo tak o nich mówiła, przetłumaczone przez Ficowskiego na język polski znalazły uznanie wśród literatów, m.in. J. Tuwima, J. Przybosia, co zaowocowało przyjęciem Papuszy w 1962 r. do Związku Literatów Polskich.. Natomiast opublikowany w 1950 r. wywiad J. Ficowskiego z J. Tuwimem w „Problemach” i wydana
w 1953 r. książka „Cyganie polscy”, gdzie zamieszcza fragment pamiętnika Papuszy i kilka jej wierszy, spowodowały ze strony Cyganów ostre ataki pod adresem poetki i oskarżenie jej o zdradę.

Postać głównej bohaterki jest pełna sprzeczności: silna ale nadwrażliwa, dumna ze swoich wierszy i zawstydzona ich prostotą, nie rozumie, co w nich wielkiego, skoro dla niej są naturalne jak szum drzew i śpiew ptaków. Pogodzona z losem i osamotnieniem, broni do końca swego dobrego imienia. Będąc Cyganką czuje się zawsze Polką, co z dumą podkreśla.

Tworząc opowieść o Papuszy autorka korzystała z wielu dokumentów, artykułów prasowych, pamiętnika Papuszy, listów i nagranych wywiadów oraz rozmów z poetką, w tym z archiwum Jerzego Ficowskiego.

Książkę rozpoczyna monolog Papuszy, w którym rozbrzmiewa skarga na samotność: „Cztery dni umirałam z głodu. Nikt do mnie nie przyszedł.”

Dramat napiętnowana i odrzucenia za swoją odmienność, inność odczuwa Papusza do końca życia: „Z taboru byłam, teraz znikąd jestem… i stało się teraz, że nigdzie nie należę. Cygany stronią ode mnie, odgrodzili się i milczą.”

Papusza była „inna”, bo jako cygańska kobieta sama nauczyła się czytać i pisać, bo była poetką, uznaną przez autorytety, ale nie przez swoje środowisko.

 W kompozycji książki wyodrębniają się dwie części, podobnie jak w życiu Papuszy dwa okresy jej życia. Przejawia się to w odmiennych stylach narracji.

W części pierwszej opowieści Papuszy o swoim życiu, jej wspomnienia z okresu wędrowania z taborem przed wojną, ukazane są w formie zbeletryzowanej, słowami Papuszy tak sugestywnymi, że niemal słyszy się jej chropowaty głos z charakterystycznym cygańskim i kresowym zaciągiem. Na tym tle na uwagę zasługują bardzo wyważone relacje z okresu wojny, ukrywania się na Wołyniu. Oszczędne w słowach, podkreślone cytatami wierszy Papuszy są przejmującym świadectwem ludobójstwa Cyganów.

 

W drugiej części narracja autorki ma charakter niemal informacyjny. Sprawia to wrażenie pewnego osłabienia napięcia dramaturgicznego, które dotąd towarzyszyło czytelnikowi od pierwszych stron książki.

Choć Angelika Kuźniak nigdy nie poznała Papuszy osobiście, to z zebranych materiałów i godzin nagrań oddała autentyczną, złożoną postać kobiety cygańskiej oraz jej otoczenia.

I na koniec o okładce, którą stanowi zdjęcie autorstwa Agnieszki Traczewskiej. Wyraża bezradność i gniew, strach i cierpienie, które prowadzą do ucieczki w głąb samej siebie.

Urszula Ciesielska-Chmielewska

Rozpoczynający trzecią edycję Sagi Salon Literacki gościł Angelikę Kuźniak, autorkę książki „Papusza”, wydanej w bieżącym roku przez wydawnictwo Czarne. Salon prowadziła Katarzyna Kubisiowska, dziennikarka Tygodnika Powszechnego, która na łamach Tygodnika typowała „Papuszę” jako hit roku, jako wydarzenie literackie.

Spotkanie nie tylko przybliżyło warsztat literacki, sposób gromadzenia i przetwarzania materiału, ale - i to uważam za najcenniejsze - zarysowało postać Bronisławy Wajs, Papuszy, poetki przeklętej, wyjątkowej , niezwykłej  kobiety, której losy  i przeżycia wpisane są w historię Polski, w dzieje  Cyganów i zdeterminowane jej przeznaczeniem oraz osobowością.  Tu wprowadzam element oceniający, ale warto podkreślić, co akcentowała tak Autorka, jak i prowadząca Salon, że książka jest maksymalnie obiektywna i realizuje credo Angeliki Kuźniak: „Jestem mało obecna w swych książkach”. Mają przemówić fakty, dokumenty, relacje, opisy. Maksymalny obiektywizm  ma poruszyć  odbiorcę,  wywołać refleksje, zaangażować intelekt i emocje. Wyznanie, że jest to książka „wydarta z siebie” poruszyło mnie i myślę, że i  innych licznie zgromadzonych w Willi Decjusza czytelników. „Żeby pisać o Papuszy, musiałam otworzyć siebie. To mnie dużo kosztowało…” - takie informacje przybliżają do Autorki i zachęcają do sięgnięcia po książkę.

Dużą rolę w ukazywaniu przeżyć Papuszy, jak i budowaniu przedstawianego świata odgrywają w książce monologi poetki wykluczonej przez współplemieńców, monologi tworzone z różnych, kilkanaście godzin trwających nagrań, nie na zasadzie 1:1, ale kompilowane, oddające fakty i przeżycia cygańskiej poetki. Właśnie monolog Papuszy po śmierci męża Dyźka otwiera książkę i stanowi uwerturę do utworu o poetce.

A sama Papusza? Jaki Jej obraz wyniosłam ze spotkania? Przytaczam w takiej kolejności, w jakiej pojawiały się informacje. Papusza jest szczęśliwa, że może pracować nie tylko w chiromancji, ale i w poetyzmie,  poetka miała dar tumanienia ludzi, życie Papuszy przypada na schyłek wędrownego życia Cyganów, dwie tęsknoty wypełniały jej dojrzałe życie: za przysposobionym synem Tarzanem i taborowym życiem. Mówiła: Z TABORU BYŁAM, TERAZ JESTEM ZNIKĄD. Mąż Dyźko bił ją, ale kiedy zachorowała sprzedał harfę aby opłacić leczenie, a był znakomitym harfistą. Papusza po wykluczeniu ze społeczności cygańskiej zachorowała psychicznie. A wcześniej i równolegle przeżyła holokaust wołyński i przeżywała gehennę PRL-owską. Najważniejszą osobą w odkryciu Papuszy „światu” był Jerzy Ficowski. Jego rola w życiu Papuszy, podobnie jak Juliana Tuwima jest w książce obiektywnie ukazana.

Padły i inne informacje. Ale najważniejsza: To książka o WYKLUCZONEJ. I jej wymiar uniwersalny został  wypowiedziany przez Angelikę Kuźniak:

„TO JEST HISTORIA O INNEJ, KTÓRA ZNAJDZIE SIĘ W KAŻDYM CZASIE. ZMIENIĄ SIĘ REALIA, TŁO, ALE INNOŚĆ POZOSTAJE”.

 I puenta Salonu:

 „WSZYSTKO PRZESZŁO. ŻYJEMY DALEJ”.

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
5 + 3 =
W celu utrudnienia rozsyłania spamu przez automaty, proszę rozwiązać proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 2+1 daje 3.